Widzę… Gdzie? Przed oczyma…

31 12 2008

Na zewnątrz zimno, w środku ciepło.  Na zewnątrz wietrznie, w środku zacisznie. Na zewnątrz jasno, w środku ciemno. Na zewnątrz głośno hula wiatr, a w środku jest cicho.  Na zewnątrz mokro ciapie śnieg z deszczem, a w środku jest sucho. Kruszynka leży na swoim ulubionym zimowym miejscu, czyli na kaloryferze.

kaloryfer1

Leży i przysypia. Ale wystarczy najdrobniejszy ruch za oknem…

kaloryfer2

albo podejrzenie ruchu…

kaloryfer3

i trzeba się temu koniecznie przyjrzeć uważniej.

kaloryfer4

Kruszynka wypatruje.

kaloryfer5

Ale co tam właściwie dzieje się za oknem?

kaloryfer7

To wie tylko Kruszynka. Bo ja nie widzę tam niczego szczególnego.

wykop.pl

Reklamy




I love your blog

30 12 2008

Pączek został pogłaskany przez Mosame i Hersylię i mruczy wniebogłosy! Jesteśmy dumni i zaszczyceni. A teraz, zgodnie z regułami podaję siedem blogów, które uwielbiam (alfabetycznie, ale nie tylko kocie):

i-love-your-blog300mm

Cebrita

Łakocie

Neurotyk

Terkotki

Wylęgarnia Pomysłów

miejsce siódme pozostawiam puste –  regularnie zaglądam na mimo w o l n i e j wyczekując na kolejny post, a tam od września cisza!

Bez zerknięcia na te blogi, dzień uważam za niezaliczony, a zaległości zawsze nadrabiam 🙂

wykop.pl





Pączek w blasku fleszy

29 12 2008

Wizerunek Pączka był ostatnio promowany w gazecie.pl na stronie głównej! A właściwie promowany był link do pewnego posta z pewnego bloga z pewną sesją foto, która odbyła się w mieszkaniu Pączka.

Pączek zażywa sławy pod pseudonimem „zdegustowany kot”, lecz wprawne oko od razu go rozpozna.

wykop.pl





Koty i choinka

25 12 2008

Pączek podchodzi do choinki z respektem – pierwsza jaką w życiu widział miała prawie trzy metry. Obecna ma niecałe dwa, ale Pączek traktuje ją dobrze: obchodzi ją dookoła, wspina się na tylne łapki i delikatnie boksuje słomkowe zabawki, próbuje pić choinkową wodę ze stojaka.

Nie ma natomiast respektu dla prezentów. Z obydwu jakie się wczoraj pojawiły od razu zerwał kokardki i gnał z nimi przez całe mieszkanie. Odkąd prezenty zniknęły, Pączek sam leży pod choinką. To jest jego baza wypadowa. Kiedy ktoś przechodzi obok, Pączek wyskakuje i rzuca się mu na nogi, albo na piłkę, albo na sznurek, zależy co przechodzący przezornie ze sobą niesie, w celu odciągnięcia kocura od własnych nóg.

paczek-z-choinka

Kruszynka zareagowała na widok pierwszej w życiu choinki prawdziwym szałem. Położyła uszka po sobie i natychmiast zaczęła się wspinać po rozkładanym przez nas sztucznym drzewku. Prawie się wszyscy przewróciliśmy. Kruszynka była zachwycona i na bonus zademonstrowała chodzenie po ścianach prostopadle do podłogi, całkowicie wbrew grawitacji. Odczekaliśmy i ubraliśmy choinkę. Okazało się, że Kruszynka obchodzi się z ubranym drzewkiem bardzo delikatnie. Wspinała się na szafę, na której stało i bardzo ostrożnie huśtała sobie bańki, tak żeby nic nie strącić.

dsc00100

Warkotka, kiedy mieszkała jeszcze w mieście była dla choinki bezwzględna. Przewracała, demolowała, tłukła bańki, targała łańcuchy, papierowe zabawki roznosiła w drobny mak. Przez kolejne lata w domu zamiast choinki była choinkowa gałąź zawieszona bardzo wysoko, poza zasięgiem. Po przeprowadzce na wieś Warkotka ignoruje choinkę. Obchodzi ją tylko to, co poza domem.

Ach, te koty.

Zdjęcie sprzed roku. Pączek i choinkowy olbrzym.

wykop.pl