Winter wonderland

26 01 2010

Warkotka szaleje, a Kruszynka na to chrrrrr…

Reklamy




Jak się rozgrzać w chłodny dzień

19 01 2010

Jak wiadomo, ostatnio gdzieniegdzie brakuje prądu. Zabrakło go też w domu Kruszynki i Warkotki, i to późnym wieczorem. Tymczasem drewno kominkowe w ogrodzie było przysypane śniegiem i mokre. Przed kotami stanęła więc perspektywa mroźnej nocy – nocy bez ogrzewania.

Na szczęście wpadł nam do głowy pomysł: termofor. Napełnioną gorącą wodą szklaną butelkę (gaz w kuchence na szczęście był) wystarczy zawinąć w koc i umieścić w kocim legowisku. Taki termofor grzeje całą noc. To było rozwiązanie w sam raz dla Kruszynki, która ma do perfekcji opanowane przenoszenie się od jednego źródła ciepła do drugiego w rytmie włączania się ogrzewania w kolejnych miejscach domu.

Tymczasem napuszony Pączek trzyma się ciepło.





Kot ma sumienie (nieczyste)

2 12 2009

Nie chodzi tu o jakąś metafizykę, ale o fakt stwierdzony empirycznie. Konkretnie chodzi o sumienie Pączka, a jeszcze konkretniej – o sumienie nieczyste.

Niewiele jest zachowań, od których Pączka odwodzimy, ale jednak kilka jest. Na przykład, wychodzenie na płytę kuchenki (to kuchenka elektryczna i może się zdarzyć, że palnik będzie gorący), wyskakiwania na wysoką szafę z głośnika, który może spaść z wysięgnika razem z nim, albo picia wody z garnków (bo są w nich resztki jedzenia z przyprawami, które mogą mu zaszkodzić).

To „nie pozwalanie” zwykle wygląda tak, że Pączek się zabiera do robienia tego, czego nie wolno, a my psikamy, klaszczemy, pokrzykujemy, a jeśli to nie pomaga, gnamy w jego kierunku w celu powstrzymania, ale nie zawsze skutecznie. To jednak bardzo szybki i zwinny kotek mimo swoich pięciu kilo wagi.

Zauważyliśmy też, że Pączek, kiedy nie ma zamiaru nas posłuchać i w najlepsze zabiera się do brojenia, specyficznie się odzywa: mówi krótkie charakterystyczne miau. Czasem po cichu pod nosem, a czasem całkiem głośno i zadziornie. Tak manifestuje się jego nieczyste sumienie.

Jak to działa? Pączek coś broi, albo już zbroił. My wołamy do niego, po imieniu, albo np. „Kot, do raportu!”, a on się tym swoim zadziornym miau odzywa. To działa nawet na odległość. Jeśli chcemy sprawdzić, czy Pączek nie broi w innym pomieszczeniu, wystarczy głośno zawołać: „Kot!”, a on jeśli jest winny to odpowie, a jeśli nie – milczy. Niesamowite, ale to na prawdę działa. Musimy być już wmontowani w Pączka super ego skoro poczucie winy dopada go na odległość 🙂

Na zdjęciu Pączek siedzi na szafie, na którą wyszedł po głośniku.





Instynkt myszobójcy

17 09 2009

Koty już tak mają, że łapią myszy. Jeśli łapią i zjadają to w porządku, ale jeśli łapią i nie zjadają to nie mogę się z tym pogodzić. Ostatnio Kruszynka znowu przyniosła bardzo małą myszkę, której na szczęście nie zdążyła zrobić krzywdy. Myszka była przerażona i znieruchomiała, ale najwyraźniej nic jej się nie stało. Po położeniu w bezpiecznie gęstej kępie trawy od razu się zaszyła, a potem gdzieś pobiegła. Przed odniesieniem myszki zdążyłam jeszcze zrobić zdjęcie.

mysia

Pączek ostatnio złapał ryjówkę, której nie zamierzał jej zjeść ponieważ je tylko chrupki. Wydawać by się mogło, że skoro się rzucił na ryjówkę, to jakiś instynkt ma, ale jednak nie ma. Otóż Pączek gonił lisa. Lis udawał się w stronę lasu, a Pączek za nim.  Na szczęście lis się nie odwrócił. Kiedy nadbiegły ludzkie posiłki robiąc płoszący hałas, lis przyspieszył, a Pączek pozostał w tyle i niechętnie zawrócił.

Na zdjęciu po lewej Pączek, zdjęcie lisa: arudhio





Szafa

12 07 2009

Natura nie znosi próżni. Na przykład próżni po chwilowo wyjętym z szafy pudełku.
Pączek w szafie

Pączek uwielbia wchodzić do szafy. Zwykle wspina się po półkach jak po drabinie, zaczepiając się pazurkami i na najwyższej oczekuje aż ktoś się zbliży, na przykład z zamiarem schowania albo wyjęcia czegoś. Wtedy błyskawicznie odbija się od ramienia zaskoczonego domownika i wskakuje na samą górę mebla, bo tam właśnie w miejscu niedostępnym bez ludzkiej pomocy znajduje się ulubiony sznureczek.

Innym sposobem wychodzenia na szafę jest zaczekanie aż ktoś będzie czegoś szukać na dolnych półkach i w tym celu się pochyli. Wtedy Pączek z impetem wskakuje na plecy niczego się niespodziewającego człowieka i wybija się aż na szafę.

Pączek w szafie 2

Atrakcyjnością może z szafą konkurować tylko inna szafa. Na inną szafę wchodzi się jeszcze trudniej. Trzeba się odbić z głośnika i wyskoczyć na metr w górę. Wtedy głośnik wychyla się i skrzypi jakby miał odpaść od uchwytu, a wszyscy obecni głośno protestują. Właśnie dlatego wychodzenie na inną szafę jest tak bardzo atrakcyjne. Opiekun tępo stuka w komputer? Tkwi na fotelu z gazetą? Wystarczy zbliżyć się do głośnika i znacząco stanąć na tylnych łapkach…

wykop.pl





Wytęż wzrok

7 05 2009

…i znajdź dwa szczególne koty: Warkotkę i Pączka.

warkot-i-paczek

wykop.pl





Pączek macha łapką

15 04 2009

Każdy kot od czasu do czasu wymiotuje sierścią. W poniedziałek nad ranem usłyszeliśmy charakterystyczne „ehu, ehu, bleee”, a po chwili naszym oczom ukazał się Pączek wycierający kałużę skarpetkami Igora.
Niestety, tego momentu nie udało nam się uwiecznić, ale za to sfilmowaliśmy jak Pączek je.

On tak zawsze.

wykop.pl